monika sawiecka

opisy skiążek

monika sawiecka

opisy skiążek

Opisy książek dla dzieci…

O KAJTKU SZCZĘŚCIARZU

Pewnego zimowego dnia moja córka przyniosła do domu maleńkiego pieska, który mieścił się na otwartej męskiej dłoni. Powiedziała, że to nowy psiak jej kolegi, który go przygarnął, bo ktoś zostawił go w zawieszonej na płocie reklamówce. Zimą. To cud, że maleństwo przeżyło.

Kolega córki go wziął, ale nie mógł się nim zaopiekować na stałe.

Po krótkiej naradzie rodzinnej postanowiliśmy, że szczeniaczek zostanie u nas.

Mamy już dużego dorosłego psa – sunię, Lejdi, którą wzięliśmy ze schroniska dawno temu. Mamy także dwa koty – Felka i Fizię.

Sunia przyjęła maleństwo jak matka – opiekowała się nim, karciła, uczyła. Koty – jak to z kotami bywa – nie szalały z radości, ale również zaakceptowały nowego domownika.

Poprosiłam dzieci z dwóch przedszkoli, by zrobiły ilustracje do tej opowieści.

Wy też możecie narysować Kajtusia. Na końcu książeczki, po ćwiczeniach, jest kilka wolnych stron na Wasze rysunki.

Przygody Kajtka Szczęściarza to moja pierwsza książeczka dla dzieci.

Mam nadzieję, że się Wam spodoba, kochane dzieci.

 

RECENZJA:

 

„Nigdy nie wiesz jak będzie wyglądał Twój Anioł Stróż.
Pierwsza (i jak na razie jedyna) książka dla dzieci napisana przez Monikę Sawicką. Historia opowiada o Kajtku, uroczym kundelku. Psiaka poznajemy gdy odnajduje go Tata. Mężczyzna zabiera psiaka ze sobą do domu gdzie czeka na niego synek. Chłopiec i piesek od razu zostają przyjaciółmi. Pewnego razu na wakacjach u dziadków dochodzi do pewnego zdarzenia. Kajtuś staje na wysokości zadania dzięki czemu Kacprowi nic się nie stało. Przyjaźń chłopca i jego Anioła Stróża jest przepiękna.
Historia jest przyjemna. Przyjaźń opisana w książce może zdarzyć się każdemu dziecku. Podoba mi się natomiast fakt, że książka jest przystosowana dla sporej grupy wiekowej. Gdy dziecko nie umie jeszcze czytać może słuchać historii Kajtka. Duża i przejrzysta czcionka powoduje, że książeczka jest również odpowiednia dla dzieci, które uczą się czytać. Na końcu można odnaleźć słowniczek trudniejszych wyrazów oraz zadania dla dzieci. Zadania dostosowane są też do różnego wieku. Pierwsze zadanie sprawdza wiedze o książeczce. Dziecko mające 4 lata spokojnie sobie z nim poradzi. Kolejne zadania łatwiej będzie zrobić dziecku, które umie czytać. Na końcu jest również miejsce gdzie można narysować Kajtusia. Monika Sawicka do współpracy zaprosiła dzieci z przedszkoli. Dzieciaki miały za zadanie narysować sceny z książki, które można podziwiać czytając. Książki dla dzieci mają za zadanie rozśmieszać lecz przede wszystkim uczyć. Czego uczy Kajtuś? Każdemu należy pomagać, przyjaźń jest ważna oraz wielu innych mniejszych rzeczy. Podsumowując. Historia przyjemna i dostowana dla dzieci. Natomiast dodatkowe zadania, rysunki dzieci, czcionka sprawiają, że książka dostaje odemnie duże TAK.

Jest to książka dla dzieci dlatego też nie mogłam opinii wystawić sama. Książeczke po samodzielnym przeczytaniu zabrałam do dwóch domów. W jednym mieszka 20 miesięczny chłopczyk. Czytałam mu historie a on uśmiechał się i pokazywał na rysunki. Reagował żywo na to co działo się w historii. Gdy Kajtek zapobiegł tragedii klaskał. Historia zdecydowanie mu się spodobała. Później narysowaliśmy razem Kajtusia. Następnym domem jaki odwiedziłam był dom gdzie mieszka dziewczynka mająca 5 lat. Obecnie uczy się czytać więc to ona czytała mi. Po wszystkim powiedziała, że test na końcu był prosty. To właśnie Dziewczynka zwróciła mi uwagę na czcionkę. Powiedziała do mnie „Ciocia. Powiedz tej Pani, że podobają mi się takie literki, bo łatwiej mi czytać.” Zatem Monika mówie Ci 🙂

Ustaliłam z rodzicami dzieci, że nie podam imion. Dziekuje natomiast, że mogłam je wypożyczyć 🙂
Czytanie tej książki było dla mnie świetną przygodą i swoistym powrotem do dzieciństwa „

 

www.lottaczyta.blox.pl

ZAKOCHANY KAJTEK

Kajtuś dorósł. Jego właściciel także. Może zatem pora na coś nowego? Szczególnie, że w okolicy pojawiła się całkiem miła pani z prześliczną sunią. Czy Kajtek znajdzie ponownie swoje szczęście? A może jego pan także znajdzie miłość?
Zobacz, co zmieniło się w życiu pieska i jego właścicieli.

 

POSŁUCHAJ:

https://www.facebook.com/watch/?v=301068844483379

KAJTUŚ RUSZA W ŚWIAT

Znany z poprzednich książeczek Moniki Sawickiej „O Kajtku szczęściarzu” i „Zakochany Kajtek” piesek Kajtek rusza w świat, a o tym, czego się podczas wędrówki dowiedział, teraz Wam opowie. Znajdziecie tu wiele cennych wskazówek dotyczących tego, jak opiekować się swoim pupilem. Dowiecie się co nieco o chorobach, szczepieniach i odpowiedzialności, jaka wiąże się z posiadaniem psiaka.
Kajtek zaprasza do lektury!

KAJTUŚ PATRIOTA

Poznaliście już naszego bohatera Kajtka oraz Jego Przyjaciół?
Pamiętacie książeczki:

O Kajtku szczęściarzu
Zakochany Kajtek
Kajtuś rusza w świat

Tym razem robi się nieco poważniej i Kajtek poznaje kraj, w którym mieszka, jego historię, ważne słowa, takie jak Patriotyzm, Ojczyzna, Niepodległość. Wraz ze swoim panem Kacprem oraz resztą ludzkiej i zwierzęcej rodziny uczy się nowych rzeczy i jest z tego dumny.
Dzięki temu Kajtuś jeszcze mocniej kocha swoich bliskich: dwu i czworonożnych przyjaciół i jest gotów na wiele, by ich ocalić. Staje się odpowiedzialny nie tylko za siebie, ale i za innych.
Uśmiech, ale i łzy wzruszenia będą Wam towarzyszyć podczas  lektury nowych przygód Kajtusia.

KRÓLEWNA NUTKA

Nutka to mała dziewczynka, która dorasta na oczach Czytelnika. Podobno jest królewną, ale czy na pewno? Mieszka w królestwie nie za dużym, nie za małym, lecz w sam raz, jednak czy jest to prawdziwe królestwo? Nutka psoci, rozrabia, ale też obserwuje otaczający ją świat i dostrzega, że nie jest idealny. Nawet królewny mają swoje smuteczki, nawet królewny mają w głowie fiu-bździu.

Ale tylko do królewien przybywają wróżki przynoszące różne dary. Najgorzej, gdy się jedną z nich zapomni zaprosić, wtedy wpada w złość i rzuca zły czar.

Nutka bardziej przypomina zwyczajną dziewczynkę niż królewnę, jednak jej życie jest pełne przygód i nieprawdopodobnych zdarzeń, smoków i królewiczów, jednorożców i złych wróżek.

To opowieść, która łączy dwa światy – bajkowy i rzeczywisty. To bajka dla dzieci, ale także dla dorosłych.

 

Życie dziedziczki tronu tylko pozornie było wesołe i beztroskie. Tak naprawdę miała ona wielki problem. Oprócz niedoszłego narzeczonego oraz Felka, nie miała żadnych przyjaciół.

Nikt nie chciał się z nią bawić, chociaż tak naprawdę dobra z niej była dziewczynka. Godzinami królewna stała w oknie i patrzyła, jak inne dzieci bawią się wesoło. Ona nie mogła, bo przecież była królewną, a w dodatku bardzo dorosłą, jak na swój wiek.

Poznaj Królewnę Nutkę i przekonaj się, czy jesteś do niej podobna 😉

Opisy książek dla dorosłych…

KRUCHOŚĆ PORCELANY

Zuzanna Maks to kochająca żona i matka. Kobieta przedsiębiorcza, skrząca humorem, pozytywnie nastawiona do życia. Szczęśliwa, chciałoby się rzec… W zaciszu czterech ścian rozgrywa się jednak życie zupełnie inne niż to, które prezentuje na zewnątrz.
Piszę książki o miłości, bo światu potrzebna jest miłość. W najważniejszej dla mnie Kruchości porcelany opisane są różne odcienie miłości. Od bieli aż po czerń.
Wyrządzone nam krzywdy trzeba wybaczać, nie rozpamiętywać, bo nienawiść niszczy nas, a nie tego, który krzywdzi. Kiedy upadniemy, musimy się podnieść i iść dalej. Bo życie mamy tylko jedno, tylko to, które trwa. Innego nie będzie. Nawet po największych tragediach można żyć. Żyć pięknie.

 

 

Recenzje:

„Book Tour 2017
www.poligon-domowy.blogspot.com
Monika Sawicka-pisarka-strona autorska
Do czytania książki usiadłam z wielkim zaskoczeniem, oczekiwaniem i pozytywnym nastawieniem. Byłam nastawiona na dobre, polskie czytadelko, a okazało się że jest to powieść biograficzna i w dodatku pisana w pierwszej osobie. Przez całą książkę chciało mi się krzyczeć, płakać a momentami też zgrzytać zębami i zastanawiać czy główna bohaterka zejdzie w końcu na ziemię czy niestety nie zdąży…
Momentami klęłam w myślach na ludzi, którzy ją otaczają i albo nie widzą co się dzieje, albo milczą bo tak jest lepiej, wygodniej… Okazało się nic bardziej błędnego…
To książka o kobiecie takiej jak ja… Cieplej, kochającej i rodzinnej… Która potrafi się poświęcić i dla dobra rodziny wiele znieść. Ale wszystko ma swoje granice i wreszcie pozwala sobie na wolność i szczęście. Bardzo dobra, szczera, obnażająca prawdę toczącą się w niejednym małżeństwie. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła pomimo dramatu na wielu stronach i polecam ją każdej z nas „  https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4707608/kruchosc-porcelany

 

„Dzięki tej ksiazce zrozumiałam,że każdy moment życia jest dobry na to by je zmienić,że życie jest „kruche jak ta tytułowa porcelana”. Więc dbajmy o nie…
Nie patrzmy na to że są dzieci (które i tak dużo wiedzą i wyciągaja odpowiednie wnoski). Na to co ludzie powiedzą (pogadaja i przestaną).
Bohaterka potrafi dobrze kryć sie z prawdziwymi uczuciami i smutnym życiem. Znajduje chwile,które rozswietlaja mrok zycia (dobrze ,że ma w domu córkę ,która sprawia ,że można śmiać się przez łzy).
Mimo ciężkich doświadczeń potrafi iść dalej i za to Zuzanne lubię. Książka daje do myślenia i pokazuje gorzką prawdę o życiu z osobą która nie szanuje drugiego człowieka i jest tyranem. Ile takich kobiet,które żyją w toksycznych związkach jest wokół nas? O my o nich nie wiemy bo się z tym kryja?
To pierwsze moje spotkanie z twórczością Moniki Sawickiej. Książka mogłam przeczytać dzięki Book Tour organizowanym przez Poligon Domowy „

 

„„Kruchość porcelany” Moniki Sawickiej to emocjonalna petarda, z którą dawno w formie literackiej się nie spotkałam.
Po raz pierwszy książka została wydana w 2006, a w tym roku dokładnie 13 czerwca mieliśmy przyjemność doczekać się kolejnego jej wydania.
Nie mam pojęcia jak to się stało, że wcześniej „Kruchość…” nie stanęła na mojej drodze…ale dobrze, że stało się to teraz.

„Powieść Moniki Sawickiej wciągając czytelnika w świat dobrze mu znanej konwencjonalnej prozy dochodzi do spraw poważnych i pokazuje, jak się nie załamywać, jak nie tracić nadziei i znajdować w sobie siły. I takie jest przesłanie tej powieści, która udanie godzi konwencję bridgetową z dramatyczną refleksją nad życiem i także jest nową jakością w całym gatunku, bo pokazuje, jak niewiele wspólnego ma on z realizmem, choć udaje, jak może.”

Książka nie jest długa, a jej konstrukcja pamiętnika sprawia, że czyta się ją bardzo szybko. Jak już się przysiądzie do niej to nie można się oderwać. Swobodny język i lekka forma pisania skrywają pomiędzy wersami historię okraszoną śmiechem, miejscami histerycznym poczuciem humoru, zwykłą codziennością. Historię doprawioną szczyptą marzeń, pragnień i fantazji oraz polaną bólem, łzami i bezbronnością.

Zuzannę Maks poznajemy jako żonę i matkę, kobietę prowadzącą własną działalność gospodarczą, która jest bardzo przedsiębiorcza i zaradna. Zuza ma wiernych przyjaciół, jawi się nam jako pełna życia i optymizmu kobieta spełniona i zadowolona. Bo czego można chcieć, jeśli się ma to wszystko co posiada Zuzanna?
Bohaterka jest bardzo szczerą i bezpośrednią osobą, która nie owija w bawełnę tego co myśli i czuje. I tak pod woalką jej udanego, poukładanego życia skrywany jest dramat, który przeżywa kobieta.
W zaciszu czterech ścian rozgrywa się bowiem zupełnie inne życie, niż to, które prezentuje na zewnątrz.
Zuza zaczyna się otwierać i opowiada z zaskakującą szczerością o przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej jakiej doznaje ze strony swego męża.
W tych momentach mimo cieknących łez, chciało mi się krzyczeć ze złości i bezsilności.
Zuzanna bardzo umiejętnie maskuje swoje siniaki, rany, łzy i ból, który towarzyszy jej niemalże codziennie. Jest przerażająco samotna, a jedyną jej siłą jest miłość do córki Amelki, oraz wiara w to, że może kiedyś będzie kochana i bezpieczna. Zuza jest przesiąknięta tą samotnością na wskroś.

Czytając zastanawiałam się wielokrotnie, jak długo tak mądra i dobra kobieta może znosić takie traktowanie, godzić się na przemoc i poniżanie? Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i zdaję sobie sprawę z faktu, że nie jestem nawet w jednej setnej zrozumieć Zuzy pod tym względem. Wiem, tylko, że musiała dojrzeć i znaleźć w sobie siłę do zakończenia tego. Przez cały czas mocno jej kibicowałam, modląc się o nadsiłę.

Jakby nieszczęść i zmartwień w jej życiu było mało, pewnego dnia spada na nią wiadomość o poważnej chorobie nowotworowej. Tu moje serce wysiadło uczuciowo. Rak to potworniasty, który zakrada się do człowieka i wysysa z niego życie z premedytacją. Zuza załamana, samotna, bez wsparcia tych którzy powinni ją trzymać za rękę i po prostu być przy niej, w końcu odnajduje w sobie wolę do walki z potworniastym.
Wiem jak działa nasza służba zdrowia w takich przypadkach, ale dr. Paweł to prawdziwy anioł w kitlu. Chciałabym aby takich jak on było mnóstwo.

Kolejną zaskakującą postacią jest Adam, którego w zasadzie nie tyle co poznajemy na końcu, ale dowiadujemy się o tym kim był i jaki był. To następny wątek, przy którym lałam łzy strumieniami. Takie cuda nie zdarzają się często i szkoda, że w ten sposób się to potoczyło. Ale widać tak było pisane…
Więcej Wam kochani nie zdradzę 🙂 ach ja niedobra…
Musicie sami koniecznie sięgnąć po „Kruchość porcelany”, bo nie jest to książka o której zapomina się w tydzień po przeczytaniu. Owszem, napawa smutkiem, ale też napełnia nadzieją i wiarą.
Całość recenzji na: http://przeczytajka.blogspot.com/2017/06/kruchosc-porcelany-moniki-sawickiej.html „

 

więcej na: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4707608/kruchosc-porcelany

SERWANTKA

„Zabawna i wciągająca opowieść o tym czego pragną współczesne kobiety. Inteligentna ironia doprowadzona nieomal do perfekcji. Nieomal, bo i tak nie ukrywa niezwykłej wrażliwości autorki. „

Janusz Leom Wiśniewski, autor „S@motności w Sieci”

„Przedstawiam Państwu Helenę, prawie Trojańską. Ona jest jak ten legendarny koń- podświadomie podstępna, choć sama „nie zna potęgi swego męstwa”- żeństwa?:-) A kim jest Klementyna? Obiecuję, że pokochacie ją od pierwszej chwili , a być może zechcecie ją adoptować? Jest także tajemniczy malarz, przejechany nie na śmierć, doktor i zakonnica o nieco innej orientacji od powszechnie obowiązującej w Kaczolandzie. Mąż wiarołomny zakochany w przydrożnej tirówce i Deląg- nieDeląg. To i dużo dużo więcej gwarantuje Państwu mega dawkę śmiechu i pysznej zabawy. A na dodatek pozwoli pozbierać się po życiowych niepowodzeniach. Serio- nie ma to tamto”.

 

 

RECENZJE:

 

„Ale się urechotałam. Naprawdę dobra zabawa. A jaka sympatyczna nastolatka! „  SUE

 

„Ależ ja się ubawiłam przy tej książce! Krótka, bo krótka, ale śmiechu co niemiara! Monika Sawicka w swoim dziele „Serwantka” opisuje perypetie 35-letniej kobiety porzuconej przez męża, ale cały czas wiernie wspieranej przez dwie błyskotliwe przyjaciółki. Jako, że wraz z mężem odeszła ich wspólna firma i jedyne źródło dochodu, główna bohaterka podejmuje pracę w gazecie a jej zajęciem jest odpisywanie na listy nastolatków i udzielanie im rad. Poza tym, za radą przyjaciółek, rozpoczyna zaawansowane poszukiwania mężczyzny życia. No i jeszcze siostra podrzuca jej w opiece swoją nastoletnią córkę. Kompilacja tych zdarzeń i temperament bohaterki tworzą ciąg zabawnych zdarzeń i dialogów. A poza tym, jak możemy zauważyć na okładce, książkę poleca sam Janusz Leon Wiśniewski! Duża dawka dobrego humoru! „ Dominika Gaweł

 

„Zwariowana główna bohaterka i jej wspaniałe przyjaciółki……
Za ich przyczyną uśmiałam się i zrobiło mi się wesoło.
Gorąco polecam jako lekturę relaksującą. „ Danuta Lewińska

KOLEJNOŚĆ UCZUĆ

Recenzja książki: Kolejność uczuć

Recenzuje: Justyna Gul

Lekarstwo na smutek

Dotknąć bólu, ukoić go i ukołysać. Podać lekarstwo na (nie)zapomnienie lub wzór na przebaczenie, antidotum na miłość – zwłaszcza tę nieszczęśliwą. Zdusić cierpienie serca odrzuconego, poranionego i zgwałconego… Ach, ile kobiet oddałoby wszystko, by móc tak po prostu zatopić się w szczęściu i pogrzebać nękające je demony.

Plastrem na cierpienia duszy może być książka napisana przez kobietę, która wie, co to ból, która potrafi współodczuwać. Mowa tu o Monice Sawickiej, której „Kolejność uczuć” może stać się balsamem na nasze udręczone jestestwo.

Wbrew pozorom, nie jest to książka-cukierek, przekonująca, że miłość jest cudowna i zawsze kończy się happy endem. To raczej układanka elementów, z jakich składa się nasze życie, swoiste puzzle chwil szczęśliwych i tych wstrząsających, po których trauma pozostaje na zawsze.

Pierwsza część to przypowieści, historie z morałem, kryjące w sobie głęboką prawdę o sensie i wartościach, jakimi powinnyśmy kierować się w życiu. Autorka wysnuwa niezwykle oryginalną, ale i prawdopodobną teorię na temat ślepoty miłości i towarzyszącego jej szaleństwa („Bajka o miłości i szaleństwie”), by przejść do pocieszania nas, bo przecież „będzie lepiej”, wystarczy tylko zmienić swoją strategię działania.

Płonąca świeca Nadziei uzmysławia nam, że tylko ona ma moc rozpalania innych świec – Pokoju, Wiary i Miłości, dlatego też musimy dbać o podtrzymywanie tego ognia, by nigdy nie zgasł („Cztery świece”). Przekonujemy się też, że tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość, niekiedy bezrozumnie wypierana przez Dumę czy dążenie do Bogactwa („Zgubiona Wyspa Miłości”).

Tytułowa „Kolejność uczuć” obejmuje z kolei zbiór opowiadań przypominających skowyt duszy zbolałej, cierpiącej, zagubionej w obojętnym świecie. Kalejdoskop stanu emocji przesuwa się przed naszymi oczyma, a my możemy tylko płakać, śmiać się i rozumieć, bo historie bohaterek są tak naprawdę naszymi historiami. W „Żegnaj smutku” zaczynamy nowe życie, zostawiając za drzwiami męża-kata, by otworzyć swoje serce na miłość. Królewna Karolinka, zwana Krajką, harcuje niedaleko nas, bawiąc się z ogrodnikiem-królewiczem i wywołuje smutny uśmiech na naszych twarzach. Cierpienia przysparza nam bezgłośna rozpacz rodzica tracącego swoje dziecko, który z pękniętym sercem nie umie żyć dalej („Kiedy umiera dziecko”). Kiedy umiera dziecko, płacze z nami nawet Niebo, a ogrom rozpaczy jest porażający.

Na Ziemię sprowadza nas brutalna i podana bez znieczulenia historia o Ewie, Magdzie i Ance, kobietach, których ciała zostały zbezczeszczone („Na zakręcie”) i o dziewczynie, która próbuje nauczyć się sztuki wybaczania, ale nie chce już uczyć się miłości („Naznaczona”).

Autorka serwuje nam też „Pudełko czekoladek”, by zaciekawić i przekonać, że nawet nas może trafić strzała Amora, a „Urodziny” pokażą siłę miłości prawdziwej, opartej na pięknie duszy, a nie na kilogramach ciała.

„Po drugiej stronie tęczy” to część przybliżająca nas do czytelniczek. Składają się na nią podziękowania dla przyjaciół, przemyślenia autorki po publikacji „7 kolorów tęczy” i listy pisane do Sawickiej pod wpływem emocji po lekturze książki, pełne przemyśleń, współczucia, podziwu czy nadziei na wsparcie i pocieszenie.

Koniec książki to prawdziwa perełka i niespodzianka złożona w hołdzie czytelniczkom (czytelnikom?). To znakomite, intrygujące opowiadania – jak choćby „Padlina”, w którym Maja Wesołowska rękoma swojej bohaterki (a właściwie jej ciałem) dokonuje aktu zemsty, czy poruszający do głębi wiersz „Dotykam dna” Patrycji Pilot. Kiedy czytamy wersy: „(…) Chcę zniknąć w tych ciemnościach, Rozpłynąć się w ich ramionach (…)” osnuwa nas mrok, ale rodzi się też bunt. Bo przecież sama Monika Sawicka przekonuje nas, że warto żyć, że będzie lepiej… Choć ta forma terapii do mnie nie przemawia, to wierzę, że książka powstała ku pokrzepieniu serc – i to zadanie wydaje się spełniać znakomicie

https://www.granice.pl/recenzja/kolejnosc-uczuc/2962

 

DEMI SEC

W tej książce Autorka stawia prowokacyjne pytanie: Jak dobrze znasz osobę, z którą dzielisz swoje życie? Myślisz, że wiesz o niej wszystko? A może tylko tak ci się wydaje?. Nasze dorosłe życie często dalekie jest od tego, o czym marzyliśmy , będąc dziećmi.. Dobrze, jeśli potrafimy zauważyć tę różnicę , a idealnie, jeśli chcemy to zmieniać. Czasem warto wrócić do dziecięcych lat , przypomnieć sobie kim chcieliśmy być, a kim jesteśmy. Nika i Agata to bliźniaczki , podobne jak dwie krople wody, a jednocześnie tak różne. Zamieniają się miejscami, by ożywić wspomnienia z dzieciństwa, a wywołują międzynarodową aferę. Przeczytaj tę książkę i uwierz, że bliźnięta w tym kraju mogą być dowcipne, sympatyczne ,ładne i można je polubić. Przeczytaj tę książkę i przekonaj się, że nie wszystko jest takie, jakie się wydaje.

https://www.granice.pl/ksiazka/demi-sec/211147

PRZED OCZAMI

„Przed oczami” czekało na mojej półce na swoją kolej dosyć długo zważywszy, iż książka ta ukazała się na rynku wydawniczym w roku 2013. Bywają takie lektury, które muszą zaczekać na właściwy czas, by ich odbiór był dla czytelnika pełnowartościowy. Utwór, o którym dzisiaj piszę zdecydowanie do takich należy.

Książki autorstwa Moniki Sawickiej zawsze są ogromnie życiowe i przepełnione emocjami, gdyż jak sama mówi inspirację do ich tworzenia czerpie ona z obserwacji ludzi i ich zachowań, oraz wzajemnych relacji. Nie stroni również od analizowania codziennej egzystencji oraz przyglądania się otaczającemu światu.

W związku z powyższym także w książce „Przed oczami” nie mogło zabraknąć pochylenia się nad realiami, w których przyszło nam żyć. Opisana została cała gama przeżyć, jakie w różnych momentach życia stają się udziałem człowieka.

Dla uważnego czytelnika lektura ta może stanowić pewnego rodzaju „lustro”, w którym wielu, a może nawet każdy z nas może dostrzec samego siebie, gdy stajemy twarzą w twarz z różnorakimi życiowymi zawirowaniami.

Monika Sawicka w charakterystyczny dla siebie sposób subtelnie i poetycko, a zarazem z pełną szczerością pisze o człowieku z jego wadami i zaletami, atutami i słabościami. Niekiedy z uśmiechem, ale bywa także, iż z łezką kręcącą się w oku… bo człowiek jest wulkanem cech i emocji, których kumulacja przybierać może bardzo różne i ciągle zmieniające się formy.

Autorka znana jest także z tego, że w swoich publikacjach daje szansę debiutantom, więc i tym razem kilkunastu autorom dane było podzielić się z czytelnikiem tym, co tworzą. Ich teksty bardzo dobrze ze sobą współgrają.

Zapraszam Was do zapoznania się z tym stosunkowo niewielkim objętościowo, lecz równocześnie niosącym ze sobą ogromny ładunek emocjonalny zbiorem tekstów o życiu i ludziach.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2017/04/ksiazki-sa-lustrem-widzisz-w-nich-tylko.html

7 KOLORÓW TĘCZY

Autorka Monika Sawicka w swej najnowszej książce Siedem kolorów tęczy rozlicza się z przeszłością i zarazem pisze życiorys, według którego sama chciałaby żyć. Daje Czytelnikowi dwie książki w jednej, dwie mogłoby się wydawać różne historie, ale spięte klamrą, mające wspólny mianownik.

 

„Książka dwóch niby różnych opowieści z życia Hanki i Marii. Jedna z bohaterek w skutku wypadku traci syna, po pewnym czasie jej mąż wychodzi z domu i nie wraca. Książka pokazuje nam różne kultury, religie, jak wiele mają wspólnego z naszą codziennością. Te dwie opowieści Sawickiej przedstawiają nam, że nikt nie może nam pomóc aż tak bardzo jak my sobie sami, a ta pomoc wychodzi z naszego pozytywnego myślenia! Dla bohaterek te książki nie ma rzeczy niemożliwych! Książka zawiera dużo ciekawych cytatów, nie brak w niej smutku, radości i seksu. KSIĄŻKA DAJE POZYTYWNEGO ”KOPA” „  Gosia Bodnar

 

MIMO WSZYSTKO

Książki Moniki Sawickiej są jak spotkania z dobrą przyjaciółką, która wysłucha, pocieszy, przyniesie otuchę i pomoże ponieść największe nawet ciężary.

Miłość potrafi głęboko zranić i zniknąć na zawsze. Jak żyć w świecie bez miłości? Schować się przed ludźmi? Przestać jeść i pić? Nie dbać o siebie? W kim szukać oparcia, gdy miłość przestaje być najważniejsza?

Ukochany Natalii wypowiada pod jej adresem wiele gorzkich słów. Chce „przerwy”, która pozwoli mu zobaczyć, czy ich związek ma szansę przetrwać. Przez kolejnych dziesięć dni nie mają się ze sobą kontaktować. Tymczasem Natalia wyjeżdża w Tatry ze swoją przyjaciółką. Spotkani tam ludzie zmienią dotychczasowe życie kobiet nie do poznania.

„Mimo wszystko” pokazuje, że człowiek jest w stanie znieść więcej, niż mu się wydaje. Że dzięki wsparciu przyjaciół może pokonać wszystkie przeszkody, nawet te, które wydają się nie do pokonania. Historia dwóch przyjaciółek wzrusza i bawi do łez, skłania do refleksji, daje nadzieję na lepsze jutro i pozwala dostrzec, to co w życiu jest najważniejsze.

 

„Czym ujęła mnie Sawicka w tej powieści? Lekkością języka, doskonałym humorem i głębią morału. Bohaterka zrzuca przysłowiowe klapki z oczu i zaczyna rozumieć, że jej wielki problem jest tyci w porównaniu z prawdziwymi dramatami. Serce zaczyna bić w zupełnie innym rytmie niż dotąd, a chwila przerwy sprzyja dokonaniu remanentu uczuć. I jeszcze jedno. Siła przyjaźni. To dzięki niej można pokonać każdą przeszkodę i przetrwać najgorszy czas. Wsparcie w trudnych chwilach jest nieocenione. Z prawdziwym przyjacielem zdecydowanie łatwiej chwycić wiatr w żagle okrętu życia, który nagle zmienia kurs.

To powieść dająca wskazówki, by spojrzeć na życie nieco mniej egoistycznie, za to bardziej realnie, bo racjonalizm, może nudny i nieromantyczny, ale wcale nie wyklucza prawdziwej miłości. Doskonale, dobitnie i życiowo opowiedziana historia, której morał może pomóc wielu czytelniczkom…Cała recenzja: http://ksiazkiweterze.pl/k2/w1/2016/01/02/monika-sawicka-mimo-wszystko-replika/

 

 

„To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Moniki i bardzo się cieszę, bo książka tak mnie pochłonęła, że po prostu nie mogłam się od niej oderwać i przeczytałam ją w jeden dzień 🙂 świetnie się czyta i to moja pierwsza, ale na pewno nie ostatnia przygoda z książką Pani Moniki jestem o tym przekonana, żałuję tylko, że wcześniej nie miałam do czynienia z żadną książką Pani Moniki, która jest również jak ja łodzianką, a po za tym świetną, pozytywną osobą o czym miałam okazję się wczoraj przekonać, ale jak to mówią lepiej późno niż wcale! P.S. proszę nie przestawać pisać, czekam na kolejne książki z przyjemnością je przeczytam ile by ich nie było „   NataLOve czytanie

 

„Historia może się wydawać całkiem banalna, ale jest opowiedziana w genialny sposób. Sawicka potrafi rozbawić czytelnika i doprowadzić do łez.Jest to jedna z tych książek do których warto wracać. Dzięki niej udało mi się wyrwać z jesiennej nostalgii. „   Kasia

 

SZEPTEM

Są w naszym życiu sprawy, o których trzeba mówić szeptem. .Nie ze wstydu lecz z szacunku. To sprawy tak ważne, że nie można ich przemilczeć, ale każde zbyt głośno wypowiedziane słowo sprawia nieopisany ból. „SZEPTEM” to przejmująca, wzruszająca i niezwykle intymna opowieść, można rzec -spowiedź kobiety, która ma przed sobą tylko jeden dzień życia. Smutna- bo tak ma na imię, zabiera Czytelnika w podróż do Przeszłości i Przyszłości, balansując na linie Teraźniejszości z każdą minutą stającą się Przeszłością. W tym przedziwnym tańcu z czasem i przestrzenią odwiedza Niebo, Czyściec i Piekło.
To książka o życiu pełnym tak bliskich ci historii, że czytając poczujesz przenikające cię cieplo i chlód, radośc i smutek, a może nawet strach…
Zakończenie Cię zaskoczy, a twoje życie nabierze nowego wymiaru.

 

„Patrząc na opinie tej książki, można by stwierdzić, że albo się może całkowicie podobać albo na odwrót- wcale. Czyli to chyba dobrze… bo nie jest nijaka. Albo zostanie w pamięci, albo nie… nic po środku:)
We mnie wzbudziła emocje i mogę powiedzieć, że polecam 🙂

„Kochać to nieść nadzieję, gdy noc cierpienia zasłania słońce”   SPIRIT

 

„Po raz drugi sięgnęłam po twórczość tej autorki i nie zawiodłam się.
Pisarka porusza w swojej książce kwestie niezwykle delikatne jakimi są np zawód miłosny, choroba czy też śmierć… Pozycja napisana w niezwykle ujmujący sposób, czyta się ją tak, jak gdyby narrator z każdej karty tej książki rzeczywiście mówił do nas szeptem…. „ KSIĄŻKOWO CZYTA

M DO KWADRATU

Tradycja epistolarna istnieje od czasów wynalezienia pisma. Ludzie od wieków dzielą się w ten sposób swoimi sprawami, przeżyciami, myślami. Dziś wymiana refleksji jest znacznie łatwiejsza i szybsza dzięki nowym technologiom, pozwalającym kontaktować się w czasie rzeczywistym bez względu na odległości dzielące interlokutorów. Zdawać by się mogło, że w związku z łatwością komunikacji zwyczaj pisania do siebie obszernych listów stać się musi reliktem przeszłości.
Okazuje się to jednak nieprawdą, o czym świadczą listy Moniki Sawickiej i Moniki Kamieńskiej piszących do siebie w ważnych dla nich sprawach, choć mogłyby porozmawiać przez skypa. Fakt, nie kleją już znaczków na kopertach tylko wysyłają maile, ale istota pisania i jej cel pozostały te same.
M do kwadratu to zbiór pisanych w przeciągu kilku tygodni listów dwóch kobiet, których „życie zaczyna się po czterdziestce”. Są już dojrzałe niczym drogie wina, mają dorosłe dzieci, doświadczenie i życiową mądrość, która pozwala im patrzeć na wiele spraw z dystansu. Ale są też młodymi duchem kobietami, które pragną tego, co my wszystkie: miłości, czułości i bliskości. O tym właśnie są listy obu Monik – o nich samych, relacjach z dziećmi, mężczyznami, o zdrowiu, urodzie, przemijaniu, zmianach czekających każdą z nas, odwadze i sile, o przestrogach dla innych. Moniki piszą w sposób zabawny i mądry, każda na swój własny, błyskotliwy sposób.
Warto zajrzeć do ich korespondencji i poszukać w niej cząstki siebie.

GRA WSTĘPNA

Gra wstępna to zbiór felietonów poruszających trudne sprawy damsko-męskie bez zbędnej pruderii, za to z poczuciem humoru. Książka przeznaczona wyłącznie dla dorosłych czytelników.

GDYBY NIE TY

„Książka bardzo grająca na emocjach. Czytając ją ( mimo iż wiem że to fikcja) nawet po odłożeniu na chwilę książki nie mogłam przestać myśleć o niej. Historia bardzo przejmująca   KORA

 

„Jest to pozycja niezwykle trudna, ciężka i poruszająca niewygodne tematy. Czytanie jej sprawiało mi ból, fizyczny i psychiczny. Płakałam, denerwowałam się, nie mogłam przestać się dziwić. Jak jeden człowiek może zgotować drugiemu takie piekło? Kim trzeba być, co mieć w głowie, żeby przyczynić się do tak ogromnych cierpień innej osoby? Wiem, że to fikcja, ale jednocześnie wiem, że takie sytuacje zdarzają się w prawdziwym życiu. I to jest po prostu przerażajace, nie mieści mi się to w głowie.
Jednocześnie jest to powieść o ogromnej sile miłości. O tym, jak drugi człowiek jest w stanie odmienić czyjeś życie. O tym, że z każdego bagna da się wyjść. O tym, że człowiek jest jednak niezwykle silnym stworzeniem, które może przejść wiele i wciąż trwać.

Bardzo chciałabym, żeby więcej osób poznało tę historię. Żeby więcej osób przeżyło w trakcie czytania to, co ja. Bo jest to lektura, która zostanie w Was na długo po przeczytaniu. A to jest symbol naprawdę dobrej książki „  Gosia Malańska

 

„ Chociaż książka ma niewiele stron i okładka robi wrażenie łatwej i przyjemnej, porusza wiele trudnych tematów. Już od pierwszych stron wywołuje wiele emocji. Temat handlu ludźmi, zmuszanie do prostytucji, aborcji, hejtu, internetowych znajomości, rodzinnych relacji, choroby nowotworowej, radzenia sobie z ogromną traumą – wszystkie ukazane w bardzo realistyczny sposób. To książka wielowymiarowa, opowiadająca „o czymś”, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. „  Patrycja

 

„  Totalna miazga. Czuję się jak przeżuta i wypluta…ale było warto. Ta książka mną wstrząsnęła, wzruszyła, zachwyciła i kompletnie porwała. Niesamowicie dosadna, głęboko poruszająca i dodatkowo ma to coś co w książkach uwielbiam: świetnie dobrane metafory, które najchętniej spisałoby się na kartce i ciągle do nich powracało. Wielkie WOW. Rzadko sięgam po tego typu książki, raczej wybieram kryminały i thrillery psychologiczne (oczywiście nie licząc Diane, Jodi i Marian – one są poza jakąkolwiek kategorią ?) ale ta była świetnym przerywnikiem. Nie raz szczenę musiałam dosłownie zbierać z podłogi. Spłakałam się a na koniec nawet zaśmiałam ?
Jedyny minus to z lekka zalatujący patos ala romans, ale pewnie właśnie dlatego mega rzadko sięgam po taką literaturę, okropny ze mnie cynik „   Martolina

DOBRZE, ŻE JESTEŚ

„ Piękna,barwna okładka i tytuł,dobrze,że jesteś.Pewnie kolejna słodko-gorzka historia o miłości, pomyślałam zgarniając tą książkę z półki w bibliotece.Jakież było moje zdumienie,gdy zaczęłam czytać pierwsze rozdziały.Powieść okazała się prezentem dla mojej wrażliwej duszy. Tak jak lubię, dużo psychologii,filozofii.Genialne przypowieści np ta o dwóch wilkach i kamieniach w słoiku.Powieść,która może okazać się lekiem na całe zło. Z pewnością ma moc terapeutyczną.Do tego wymowne,piękne teksty naszych rodzinnych polskich piosenek,miód na serce,a na końcu niespodzianka: poradnik w pigułce.Główna bohaterka jakże doświadczona przez los i ja,która w tym momencie uświadamiam sobie podobnie jak autorka jaką jestem szczęściarą.Pozycja pomocna zarówno psychologom,terapeutom jak i tym poszukującym siły i wsparcia.Serdecznie zapraszam do świata Kornelii „  Malina

 

 

Moje pierwsze spotkanie z Moniką Sawicką uważam za „osobliwe” ale udane. Zaczynając czytać byłam zagubiona w tej książce. Nie wiedziałam o czym ona ani o kim tak naprawdę jest. Im głębiej zanurzałam się w tekst tym bardziej doceniałam walory i mądrość przedstawianej treści. Choć bolesna i trudna, niesie ze soba wielkie przesłanie. Bądzmy dobrzy dla samych siebie. Jeśli pokochamy siebie, będziemy mogli kochać ludzi wokół nas bez żadnych przeszkód. Oczywiście z książki można wynieść dużo więcej.
Przekonajcie się sami.
Ja jeszcze do niej na pewno wrócę „    Monis

 

„  Nie jest to kolejna banalna lektura do poczytania dla rozrywki. Wprost przeciwnie. To twarda szkoła życia, która pokazuje, że mimo bólu, cierpienia i wielu innych przeciwności trzeba pozbierać się, wziąć los w swoje ręce i iść naprzód ku nieznanemu… Serdecznie polecam!
całość recenzji w linku:
http://cyrysia.blogspot.com/2015/09/dobrze-ze-jestes-pod-patronatem-lsc.html „  Cyrysia

ZA ROK O TEJ PORZE

„Za rok o tej porze” to ponowne spotkanie z Kornelią z „Dobrze, że jesteś”. Jeśli myśleliście, że jej problemy się skończyły, że nic złego więcej jej spotkać nie może, myliliście się.
Poprzeczka idzie w górę, a problemy się mnożą. Na jaw wychodzą mroczne tajemnice z głębokiej przeszłości, a bohaterów opanowuje psychoza strachu. Przeszłość staje oko w oko z teraźniejszością. To tak, jakby Pan Bóg mówił: „Sprawdzam, ile jesteś w stanie znieść i jakim człowiekiem możesz się stać”.
Ale ta historia to próba sił także dla Czytelnika − co wie o wybaczaniu i o sobie samym, jak daleko sięga Jego wyobraźnia, czy walczyłby o miłość i o siebie tak jak Kornelia?

 

„ Kontynuacja i powtórka losów Kornelii. Połowa książki zawiera to, co znajduje się w pierwszej części. Sprawia to, że nie trzeba czytać obowiązkowo Dobrze, że jesteś. Upewniamy się ile zła jest na świecie a na końcu pojawia się iskierka nadziei. Pani Sawicka ujmuje mnie tym, że bardzo płynnie i prosto porusza się po płaszczyźnie problemów społecznych. W Za rok o tej porze tłumaczy mechanizm przemocy domowej i dlaczego tak trudno kobietom odejść od sprawców przemocy. Bardzo potrzebna lektura. I potrzebna autorka .” Variusana

 

 

 

„  „Wybaczyłam wszystkim, którzy mnie skrzywdzili. Bez tego nie zrobiłabym ani kroku naprzód. Mam w sercu samo dobro. Wybaczyłam bez stawiania warunków i żalu. Wybaczenie daje mi wolność i siłę, zrzuciłam z pleców tych, których dźwigałam, wcześniej nie wybaczywszy, i teraz idę szybciej i jest mi lżej.”

Polecam z całego serca!

czytaninka.blogspot.com

ZNAJDŻ MNIE JESZCZE RAZ

Podobno wszystkie odpowiedzi są w nas − trzeba tylko zadać odpowiednie pytanie, by odmienić swoje życie.

Kobieta przedstawiająca się jako Marylin Monroe – śmiała, czasem kapryśna i niemiła, jednak posiadająca w sobie jakiś magnez, który sprawia, że nie można oderwać od niej oczu.
Marie – trzynastolatka ze spaczonym poglądem na własną seksualność.
Laura – zwariowana młoda dziewczyna, która pragnie cieszyć się życiem. Poszukiwaczka miłości, pragnie jej i ma odwagę o nią walczyć.
Marcin – zbuntowany nastolatek, całkowicie oddany Marie. Przebiegły i bardzo inteligentny, jest również niezwykle niebezpieczny.
Kasia – najmłodsza z nich wszystkich, ma zaledwie pięć lat, ale doświadczenia jej krótkiego życia złamałyby wielu starszych od niej.
Jest jeszcze Mona, która w przedziwny sposób splata historie ich wszystkich.

Temat, który poruszyłam w tej historii, być może będzie dla Ciebie szokujący i sprawi, że gdy dotrzesz z Moną do ostatniej strony, nie będziesz mogła ukryć zdziwienia, zaskoczenia, a na usta zaczną cisnąć Ci się pytania: Ale jak to jest możliwe? Dlaczego? Czy to prawda?
Tak. To prawda.

„Bardzo ciekawa i przyjemna książka,autorki Moniki Sawickiej bohaterki świetne,zachwycona jestem lekturą,naprawdę jest napisana wspaniałe.
Wciąga i intryguje od pierwszej strony książki do ostatniej strony.
Czyta się fajnie.
Spędziłam miłe przy tej książce wspaniałej. „ Justyna Antoniewicz

 

„  „Znajdź mnie jeszcze raz” jest przedziwną historią splatająca losy przeróżnych, wydawałoby się zupełnie ze sobą nie połączonych, bohaterów. Książka napisana jest w świetnym, lekkim stylu. Mimo tego, że porusza dość trudne społecznie tematy, czyta ją się szybko i przyjemnie. Gdy wraz z główną bohaterką dobrniemy do końca, zadamy siebie pytanie, czy to prawda? Czy takie rzeczy się zdarzają?”

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/znajdz-mnie-jeszcze-raz-monika-sawicka/

KOLOROWYCH SNÓW

Jedna chwila potrafi zmienić wszystko…

Natalia prowadzi dynamiczne życie dwudziestolatki. Ma mnóstwo planów, energii i pomysłów na siebie. Do czasu strasznej informacji, która zmienia jej życie w jednej chwili. Początkowo dziewczyna nie wie jakie zagrożenie niesie ze sobą białaczka. Jednak gdy rozpoczyna leczenie, wyrwana z biegu, zmuszona do odłożenia swoich marzeń na półkę, powoli dowiaduje się z czym przyszło jej się mierzyć. Na szczęście nie zabraknie jej energii, by walczyć o siebie i innych – wielu osobom Natalia może pomóc, tylko czy podejmie się tego trudnego zadania?

Poruszająca i niezwykle zaskakująca opowieść o chorobie, tęsknocie i stracie.

 

„Trudna książka. Wzruszająca. Pozwala spojrzeć na chorobę nowotworową z perspektywy chorego i jego rodziny. Choroba Natalii nie jest jedynym wątkiem tej książki. Równolegle toczą się losy dwóch rodzin, którym zupełnie nieoczekiwanie splotły się drogi. To nie jest łatwa opowieść, ale warta poznania. „ AgNessa

 

„Czegoś takiego się nie spodziewałam :O Muszę przyznać, że początek nie był do końca zachęcający, zwłaszcza, że nijak nie pokrywał mi się z opisem na okładce i byłam bliska zrezygnować z czytania tej książki. Jak dobrze, że tego nie zrobiłam! Ciekawe i oryginalne przedstawienie śmierci i pozaziemskiego życia przez nieżyjącą osobę. Ukazanie sylwetki Boga w sposób odbiegający od stereotypów myślenia i postrzegania Go. Bardzo żywe postacie, których wypowiedzi i przeżycia chwytają za serce. Niesamowite podejście do śmierci. Ta książka to zdecydowanie coś innego, różniącego się od większości i serdecznie polecam zapoznanie się z nią.

„     Marta

 

„  Zastanawiam się dlaczego tak długo zwlekałam z przeczytaniem tej pozycji ….Ile w niej emocji ,strach ,współczucie, ból, miłość, radość
Temat trudny ..śmierć i choroba zawsze jest trudna.Ale jest też nadzieja i wielka siła i wiara.
Książka CUDOWNA
Polecam z całego serca „  Ewelina

 

„  Monika Sawicka w swej książce porusza wiele ważnych tematów: przemoc, homoseksualizm, pedofilię i walkę o życie. Trudno przebrnąć przez strony książki obojętnie – bez uśmiechu, czy bez łez. Wszystkie te tematy wplata w opowieść o młodej dziewczynie, która zmuszona jest zmierzyć się z chorobą – ostrą białaczką. Autorka ma też ciekawą wizję Nieba. A Bóg? No cóż, o tym kim jest przekonacie się czytając książkę. Polecam „   Kate

 

Książka jest pełna bólu, smutku i cierpienia. Poruszone są w niej ciężkie tematy, których na co dzień nie porusza się w rozmowach ze znajomymi. Brak tolerancji, brak akceptacji, brak genetycznego bliźniaka, brak wiary w wyzdrowienie, brak miłości do pierwszego dziecka, brak nadziei. A jak wiadomo, nadzieja umiera ostatnia.
Od początku książki czułam, jakby mi ktoś zacisnął rękę na sercu. Czytałam na bezdechu, z tego smutku i przerażenia. Nie do pomyślenia jest to, ile musiała przejść tak młoda dziewczyna w swoim życiu. A że była wcześniakiem i ogólna waga jej pozostała, z wiekiem nie straciła, a zyskała na urodzie, wciąż była szczupła, tańczyła, miała marzenia, i wszystko rozsypało się pewnego dnia jak domek z kart.
Od początku została przedstawiona przykra historia, która wstrząśnie czytelnikiem, jednak na koniec autorka podała, jak można pomóc jeszcze tym, którzy mogą potrzebować krwi lub szpiku kostnego, a to jest bardzo proste, wystarczy wykonać pięć prostych kroków, które możecie sprawdzić na stronie DKMS” Książkoholik Paula

 

„Na półkach:

Przeczytane

 

To jest moja druga powieść autorki @monikasawickapisarka i jestem zachwycona.
______
Autorka pokazuje, że książka nie musi być gruba, żeby była wartościowa. Konkretnie i na temat. Ja tak lubię.
______
Fabuła „Kolorowych snów” pożarła mnie już na starcie i z każdą stroną wciągała coraz bardziej. Autorka porusza w swojej powieści bardzo ważne tematy, tj. pedofilia, homoseksualizm, białaczka i inne.
Na pewno książka wzbudziła we mnie dużo emocji.
_______
Jak nie znacie jeszcze autorki, to z czystym sumieniem polecam poznać.”  Moniśka Czyta

 

„  Kolejna bardzo emocjonalna książka Moniki Sawickiej. Oparta na historii młodej, pełnej życia i planów na przyszłość Natalii Szalkiewicz, u której w wieku 22 lat zdjagnozowano białaczkę. Myślałam, że ta książka to głównie historia o walce Natalii z chorobą, jednak nie tylko. Autorka pokazuje walkę o życie, podejście do chorych na raka, i zachowanie najbliższych. Bo prawdą jest, że z tą chorobą walczy nie tylko sam chory, ale i cała rodzina. W książce można znaleźć również temat radzenia sobie z pomyleniem dzieci w szpitalu, dzieciobójstw, czy pedofilii wśród księży. Bardzo emocjonalna, poruszająca, chwytająca za serce. „Kolorowych snów”, to historia warta uwagi i poświęcenia czasu „  Patrycja

 

„ Ta książka mocno mną potrząsnęła. Piękna, zarazem tak trudna, dotykająca dramatów z którymi ludzie borykają się na codzień, ale będąc zdrowym się tego nie dostrzega. Ta książka bardzo mnie wzruszyła, Natalia taka silna, młoda, piękna i wydawało by się że całe życie przed nią. Polecam z całego serca. „  Kasia

 

„  Aby wystawić tej ksiazce opinię potrzebowałam trochę czasu. Musiałam poukłądać swoje myśli. Pani Monika bowiem w swoim tekście porusza wiele bolesnych tematów. Choroba Natalki, nowotwór, który codziennnie odbiera nam tysiące ludzi. Naszych przyjaciół, rodzine, bliskich. Nie godzimy się z tym, jednak głebokie refleksje przychodzą nam dopiero w momencie, gdy zapoznajemy się z takimi historiami jak opowieść o Natalce. Autorka wzbogaciła swoją historię o ukazanie świata pozaziemskiego, chcąc dawać nadzieję, ze poza światem ziemskim istnieje ten Boski. W tekście poruszane są również tematy antyklerykalne. Które w ostatnim czasie wzbudzają dużo negatywnych emocji. Polecam przeczytanie tej ksiażki, osobą o mocnych nerwach. książka skłania do refleksji na temat współcześnie otaczającego nas świata „ Monia

 

więcej na :  https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4887906/kolorowych-snow

WSZYSTKIE NASZE TAJEMNICE

„ 

Przeczytałam i…jestem pod wrażeniem.Książka porusza ważne i trudne tematy.Tajemnice rodzinne i zawodowe,które wychodzą na jaw po latach.Skrywane emocje i brak zaufania i szczerości pomiędzy najbliższymi osobami sprawia ,że oddalają się od siebie.Tworzy się mur .Przeżycia z przeszłości pozostawiają ślady w nas na zawsze .Nie zawsze potrafimy sobie z tym poradzić i z tym żyć.Historia Klary Albina Inki i Justyny dokładnie to pokazuje.Wątek przeszłości Justyny to przerażająca historia oparta na faktach.Trudno uwierzyć ,że w cywilizowanym kraju dzieją się takie rzeczy.Historia matki Albina choć jest literacką fikcją to też mogła wydarzyć się naprawdę.Może nie aż tak drastycznie ale przemoc zarówno psychiczna jak i fizyczna pojawia się w wielu,,idealnych” domach.Historie bohaterów pokazują ,że zapewne wielu z nas ma w sercu skrywane jakieś tajemnice , ale mówią też ,że zawsze warto od tej bolesnej tajemnicy uwolnić się.Moc emocji podczas lektury.Polecam „  Ilona

 

„  Książka jest warta przeczytania.
Dostałam ją w ramach akcji book Tour. Niesamowicie dziękuję autorce książki za jej napisanie. Jest dużo literówek, ale na szczęście treść przyćmiła te błędy. Bardzo szybko i lekko się ją czytało i bardzo żałuję, że to już jest koniec. „  Patrycja 90

 

„ Zdradzę Wam tajemnicę. Albo nie. Nic nie napiszę o tej powieści oprócz tego, że zaczynając ją nie wiecie w co się pakujecie.
Po skończeniu tej książki mogłam spojrzeć na świat zupełnie na nowo. Bo niby wiem, że każdy z nas ma swoje sekrety, że życie pełne jest niespodzianek i nieprzewidzianych sytuacji, że czasem nie mamy nawet szansy poznać imienia mijanego obok człowieka, to musiałam sobie też przypomnieć, że gdzieś w tym wszystkim jest też miejsce na szukanie miłości, pogodzenie się z przeszłością i walkę o przyszłość. Znajdziemy w tej powieści emocje, zagubienie i odwagę. Przeczytamy o walce, którą często ktoś toczy w samotności, mimo rodziny, bliskich i przyjaciół. Dotkniemy rzeczywistości, która może wydarzyć się gdzieś blisko. Piękna powieść „  Salamandra

 

„Wszystkie nasze tajemnice to drugie podejście do twórczości Moniki Sawickiej. Po powieści Kolorowych snów spodziewałam się podobnych wzruszeń, poważnego tematu. Dostałam temat kontrowersyjny, rodzinne tajemnice, humorystyczne i sarkastyczne dialogi, skłonienie mnie do przemyśleń. To spotkanie, tym razem na gruncie patronackim uważam za niezmiernie udane. „ Obydwie Zaczytane