MONIKA SAWICKA
Pisarka i Jej literatura społecznie zaangażowana

„U mnie jest blisko z serca do papieru”

Agnieszka Osiecka

 

„Dobrze jest mieć troszkę talentu jeśli chcesz  być pisarzem.
Ale najważniejsza jest zdolność zapamiętywania każdej blizny”

Stephen King

 

„Bóg stworzył człowieka z oczami z przodu, a nie z tyłu głowy, co znaczy,
że człowiek ma się zajmować tym co będzie, a nie tym co było.”

Olga Tokarczuk

 

 

MOJE KSIĄŻKI

AKTUALNOŚCI

SPOTKANIA AUTORSKIE

ZAMÓW SPOTKANIE

WARSZTATY

Kilka słów o mnie...

JESTEM TYM, KIM JESTEM
Jestem sobą. Bo kim innym miałabym być, skoro jestem jedna,choć wielobarwna? Błękitna spokojem bezchmurnego nieba, szafirowo-grafitowa szalejącą morską falą, transparentna kroplą łzy jak kroplą deszczu, wściekła szkarłatem róży. Zawsze to ta sama ja. Zdarzy się, że powiem nie całkiem to co pomyślę, ale nie słów mi brakuje lecz odwagi- Kiedy nie znam cię, milczę, bo cenię słowo, znam jego siłę i moc. Kiedy cię znam, też czasami milczę, bo wiem, że jesteś obok i usłyszysz to wszystko o czym milczałam. Jeśli masz wątpliwości lub chcesz mnie poznać- po prostu spytaj mnie. Odpowiem. Nie oceniaj mnie nie upewniwszy się jaka jest odpowiedź, bo nie mnie krzywdzisz, lecz siebie. Ja zrozumiem, że Ty nie rozumiesz, a ty wciąż nie znasz prawdy. Nie masz odwagi spytać to przyjrzyj mi się, wymiana spojrzeń i myśli bywa prawdziwsza niż wymiana słów. Ja rozumiem, że nie rozumiem. Puszczam przodem tych, którzy wiedzą lepiej. Niech idą. Jeśli ustępuję , przepuszczam w drzwiach to nie dlatego, że mnie pokonałeś, tylko dlatego, że to ja nie chciałam dłużej z tobą walczyć, uznając i rozumiejąc twoją słabość. Ale nie chcę cię dźwigać na swoich barkach, dlatego zrzucam i lżejsza, idę dalej. Kiedyś to pojmiesz, wtedy, gdy dojdziesz do domu, wybaczysz sobie , pokochasz siebie i ludzi. Kiedy milczę , to nie dlatego, że nie mam nic do powiedzenia, ale po prostu chcę usłyszeć co mówią inni. Słuchając nie oceniam lecz staram się wziąć coś dla siebie, coś, co mnie uczyni piękniejszą wewnętrznie, lepszą od siebie samej .Niekiedy nie ma co brać, dawać też sensu nie ma. Ale nie oceniam, choć rozumiem, ze jesteś taki, bo wyrosłeś w takiej rzeczywistości, innej nie znasz, to twoja obrona przed ludźmi i światem. Ale skoro uważasz, że trzeba się przed nimi bronić, a sam ich sobie wybrałeś jako współpodróżujących , to może trzeba wysiąść na najbliższym przystanku? W każdej minucie pamiętam , że nie jestem nieśmiertelna. I że kiedyś za wszystko odpowiem. A każdego dnia odpowiadam przed sobą samą za siebie samą, za wypowiedziane słowa, za niewypowiedziane myśli, za to, co zrobiłam i to, czego nie zrobiłam. Nie jesteś nieśmiertelny. Zrozum czego nie rozumiesz. I uśmiechnij się.
AUTOPORTRET
Wzrost: 162 cm w porywach do 170 , w zależności od wysokości obcasa. Podejrzewam, że na starość się skurczę do 158 cm. Szpilki w tym wieku wykluczam.

Waga: aż mnie korci, żeby napisać: ciężka. Jestem spokojna o swoją przyszłość w przypadku wojny- zapasy tkanki tłuszczowej spokojnie pozwolą mi przetrwać najcięższe chwile.

Wymiary: 90x 60x 90. Oczywiście tylko w marzeniach. Generalnie jednak jestem dość proporcjonalna. A czasami nawet bardzo.

Oczy: krowie. Nie ukrywam, że oczy się Panu Bogu najlepiej udały- ogromne, niebiesko-szare, a jak się wkurzę to są stalowe. Rzęsy też niezłe- jak je umaluję to sięgają do dolnej linii brwi.

Usta- nie wyglądam jak Angelina Joli, ale źle nie jest. W sam raz.

Rysy twarzy- regularne, choć “zrobiłabym ” sobie efektowne kości policzkowe.

Znaki szczególne- tatuaże w pewnym miejscu, do którego dostęp mają tylko wybrańcy. Konkretnie jeden.

Włosy-– własne. Naturalny kolor- ciemny blond. Decyzją własną jasny blond z dodatkami. Długość- odpowiednia.

Podsumowanie: jaką mnie Panie Boże stworzyłeś, taką mnie masz.  Jestem dzieckiem grzechu. Grzechu zaniedbania w nauce do egzaminu z Zobowiązań na III roku Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Jestem dzieckiem owego grzechu choć sama siebie wolę nazywać owocem miłości milicjanta i niedoszłej prawniczki. Mama studiów nie skończyła, gdyż byłam bardzo absorbującym dzieckiem. Mój żywot byłby krótki , gdyby nie heroiczny czyn tatusia, który uratował mnie przed śmiercią z rąk mamy. Darłam się tak głośno i tak długo, że mama uciekła się do próby usiłowania zabójstwa za pomocą poduszki. Jako córka milicjanta całkiem zdrowa na umyśle być nie mogę i nie jestem. Jako nastolatka słuchałam Anny Jantar , Ireny Santor, nuciłam pod nosem Jerzego Połomskiego, gdy w tym samym czasie moi rówieśnicy słuchali Lady Pank, Oddziału Zamkniętego i Budki Suflera.

 Hobby

Książki czytałam w takim tempie, że mama nie nadążała mi ich kupować. Gdy miałam lat 13 miałam już za sobą „Medaliony” Zofii Nałkowskiej oraz większość pozycji o Holocauście. Gdy już do końca utwierdziłam się w swojej nienormalności, postanowiłam postawić kropkę nad i , i zostać aktorką albo patologiem. Gdy okryłam, że muszę posiąść wiedzę z zakresu biologii , chemii itp., porzuciłam nieprzemyślaną decyzję krojenia nieboszczyków i skupiłam się na aktorstwie. Tu stanął mi na drodze zgryz i zakończyłam karierę aktorską, zanim zaczęłam o niej poważnie myśleć.Okres sielanki trwał do matury . Później wyszłam za mąż,  po 20 latach zrobiłam to drugi raz, do tej pory nie wróciłam.

KUCHNIA– uwielbiam gotować, piec, smażyć i podawać potrawy ludziom, którzy są dla mnie ważni.  Jeść nie lubię, jem mało, chcoiaż nie wyglądam na zgłodzoną 😉

SPORT- Z tej dziedziny preferuję kategorię na literę S. Pierwsza to Spinning i nie chodzi o łowienie ryb, ale o jazdę na rowerze. A druga? Domyślcie się  😉

TEATR-KINO-PODRÓŻE

RODZINA– To moja największa pasja.

Monika Sawicka, z domu Ubysz..

Nieodrodna córka swoich rodziców- nie mają szans, żeby się mnie wyprzeć.  Z wykształcenia i zamiłowania- dziennikarz. Z chorobliwej ambicji- absolwentka Stosunków międzynarodowych, więc ustosunkowana jestem dobrze.

Bo tak wyszło- żona przedsiębiorcy, czyli biznes łomem .

Bo tak miało być- matka fantastycznej DOROSŁEJ OD KILKU JUŻ LAT, CÓRKI.

Przypomina mi o tym nadciągająca menopauza.

 Dlaczego piszę? – bo tylko pisanie dostarcza mi tlen do płuc. Bo dzięki temu mogę udawać, że jestem normalna. Drugą moją butlą z tlenem jest czytanie. Najchętniej wracam do jednej z najpiękniejszych opowieści o niezwykłej miłości, do książki Williama Whartona „ Spóźnieni kochankowie”. Słucham Edith Piaf, Michała Bajora , Cohena, Swingu, a wszystko to w wannie i w łóżku przy płonących świecach. Bacznie jednak pilnuję by nie koty nie puściły z dymem mieszkania, więc moja przyjemność nie jest pełna. Film, który wprawia mnie w zadumę to „Dom dusz” i „Życie jest piękne”.. Trzecia butla z tlenem, a właściwie wielka pompa wtłaczająca we mnie życie, to moja córka. I wcale nie mam jej za złe tego, że jest mądrzejsza ode mnie. Student jaki jest- każdy widzi. Sawicka jaka jest- też każdy widzi. Z tym, że jedni widzą więcej, a inni tylko to, co chcą zobaczyć. Niektórzy zaś nie widzą nic.

PUBLIKACJE
POWIEŚCI

Kruchość porcelany- 2005
Kruchość porcelany – II wydanie 2007
Kruchość porcelany – III wydanie 2009
Kruchość porcelany IV wydanie 2011
Kruchość porcelany V wydanie 2016
Serwantka – 2006
Demi Sec – 2007
Mimo wszystko 2008
Mimo wszystko 2015
7 kolorów tęczy 2009
Szeptem 2010
Dobrze, że jesteś 2015
Za rok o tej porze 2016
Znajdź mnie jeszcze raz 2017
Gdyby nie ty 2018
Kolorowych snów 2019
Wszystkie nasze tajemnice – 2020

ZBIORY OPOWIADAŃ

Kolejność uczuć 2011
Przed oczami 2012
M do kwadratu 2013
Gra wstępna 2014

Nie bo Piekło 2021

KSIĄŻKI DLA DZIECI
O Kajtku szczęściarzu 2015
Zakochany Kajtek 2016
Kajtuś rusza w świat 2017
Kajtuś patriota 2018
Królewna Nutka 2021

MOJE

Dla Dzieci

KAJTUŚ

PATRIOTA

ZAKOCHANY

KAJTEK

O KAJTKU

SZCZĘŚCIARZU

KAJTUŚ

RUSZA W ŚWIAT

KRÓLEWNA

NUTKA
Dla Dorosłych

DOBRZE ŻE JESTEŚ

ZA ROK

O TEJ PORZE

KOLOROWYCH

SNÓW

M DO

KWADRATU

WSZYSTKIE

MOJE TAJEMNICZE

PRZED OCZAMI

SERWANTKA

KOLEJNOŚĆ UCZUĆ

DEMICES

MIMO WSZYSTKO

KRUCHOŚĆ PORECALNY 1

KRUCHOŚĆ PORECALNY 2

KRUCHOŚĆ PORECALNY 3

KRUCHOŚĆ PORCELANY 4

SZEPTEM

ZNAJDŹ MNIE

JESZCZE RAZ

GDYBY NIE TY

7 KOLORÓW

TĘCZY

GRA WSTĘPNA

NIEBO PIEKŁO

Telefon

662 277 762

Facebook

/monikasawickapisarka
/pisarkamonikasawicka

Instagram

@monikasawickapisarka